Ciało mówi cały czas… Słyszysz? – Newsletter maj 2017

By on 22 maja 2017 in Blog, Newsletter | brak komentarzy

Witaj,
tego Newslettera zaczęłam pisać do Ciebie w ostatnich godzinach mojej majówki – odpoczywałam, a ten odpoczynek był mi bardzo potrzebny. Nie da się ukryć, że ostatnie tygodnie, pod względem fizycznym i psychicznym, nie były dla mnie łatwe. To był też dla mnie czas, w którym byłam szczególnie uważna na swoje ciało, a ono mówi i mówi do mnie stale, w każdej chwili. Tak samo, jak Twoje mówi do Ciebie. Słyszysz?

Od wartości, przez cele, aż do działania – Newsletter styczeń-luty 2017

By on 1 marca 2017 in Blog, Newsletter | brak komentarzy

Witaj,

znów dłuższy czas dzieli ten Newsletter od poprzedniego. Witam Cię więc już w Nowym Roku. 🙂 Ciekawa jestem, jak minął Ci styczeń – ja z zaskoczeniem odkryłam kilka dni temu, że już mamy luty…

Dla niektórych z nas, styczeń był czasem określania celów na najbliższe miesiące i planowania, o czym rozmawiałyśmy też na ostatnim „Kobietniku”. Inne z nas, nie planują na początku roku, a są też takie, które z zasady nie wyznaczają sobie celów. A jak to jest u Ciebie?

U mnie 2017 rok zaczął się znacznym spadkiem energii, zapału i nastroju… Nie w głowie było mi się snucie marzeń i planowanie, najzwyczajniej w świecie, nie miałam na to ani ochoty ani siły. Co innego teraz – teraz mi się chce, a moje marzenia i cele jakby same zaczęły się realizować. 🙂

Na wspomnianym spotkaniu „Kobietnika”, zaproponowałam Uczestniczkom jedną z dróg do odkrywania swoich pragnień i określania celów, która zaczyna się poprzez uświadomienie sobie tego, co jest dla nas ważne, jakimi wartościami żyjemy albo chciałybyśmy bardziej żyć.
Wygląda to mnie więcej tak – możesz krok po kroku przejść taką drogę (zachęcam Cię do notowania w trakcie):

Gdzie jest Twój dom? – Newsletter grudzień 2016

By on 2 lutego 2017 in Blog, Newsletter | brak komentarzy

[…] Jest jeszcze jeden „dom”, który był, jest i będzie w Tobie, niezależnie od tego, gdzie byłaś, jesteś i gdzie się znajdziesz. Tym domem jest to, co nosisz w swoim sercu i co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu. To może być rodzina, tworzenie, przyroda, wiara, relacje z ludźmi, zwierzęta, jakaś Twoja pasja. Dekorowanie domu, fotografowanie, gotowanie, robienie bliskim prezentów, muzyka. Cokolwiek, czemu oddajesz swój czas i energię i co kochasz, nawet bardziej niż siebie. Co jest Twoim „domem”?

Gdy „jesiennie” jest nie tylko za oknem… – Newsletter październik-listopad 2016

By on 19 grudnia 2016 in Newsletter | brak komentarzy

Witaj,
za oknem szaro i deszczowo. I co ja na to poradzę, że pogoda, tak bardzo na mnie wpływa? A może to tylko przykrywka dla rzeczywistych powodów gorszego samopoczucia, spadku energii i emocji, które we mnie buzują? Cóż zrobić, „jesienny” nastrój mi towarzyszy… Ciekawa jestem, jak teraz jest u Ciebie, jak się czujesz? Może nie brakuje Ci radości i zapału, a może właśnie opuściły Cię siły, a w serce wkradły się jakieś „smutki”? Jeśli chcesz, możesz się tym ze mną podzielić, wystarczy, że odpowiesz na tego maila.

Daleko mi w takich momentach do łapania się takich cudownych „poprawiaczy” nastroju, jak zakupy, słodycze, czy siedzenie na fb. Spróbowałam, sprawdziłam i wiem, że to działa tylko na chwilę, a potem nieraz bywa jeszcze gorzej… Co mi w takim razie pomaga? Na pewno uświadomienie sobie, co jest źródłem mojego nastroju. Odpowiedź na pytanie: co w ostatnim czasie wydarzyło się w moim życiu?
No właśnie, co ostatnio działo się u Ciebie? To nawet nie musiało zdarzyć się w rzeczywistości, ale wystarczyło, że o czymś myślałaś, wyobrażałaś sobie, roztaczałaś jakieś wizje w swojej głowie. Bardzo często, samo znalezienie przyczyny Twoich emocji powoduje, że one tracą na sile. Świadomość naprawdę potrafi uzdrawiać.

Znalazłam swój zielony azyl. A Ty masz swój? – Newsletter wrzesień 2016

By on 11 października 2016 in Blog, Newsletter | brak komentarzy

Witaj!
Było sobie lato i… poszło sobie lato. Za mną cudne chwile nad morzem i na Kaszubach. Od dłuższego czasu marzyłam sobie, żeby odwiedzić to miejsce, coś mnie tam ciągnęło. Pojechałam, zobaczyłam, posmakowałam i zakochałam się zupełnie! Kaszuby są piękne…

No a teraz jesień – ja bardzo lubię ten czas, który właśnie przyszedł. Słońce nadal grzeje, liście co raz bardziej kolorowe, dookoła dynie, wrzosy, kasztany, no i ten obłędny zapach wczesnej jesieni. Upajam się więc teraz każdą jej chwilą i staram się jak najwięcej czasu spędzać na dworze. Przyjdą mrozy i śniegi, więc warto zawczasu nagrzać się od środka. 🙂

Podczas jednej z wycieczek z Córką na plac zabaw, usłyszałam w radio audycję o książkach. Była w niej mowa o kobiecie, która przez kilkadziesiąt dni (a może nawet tygodni) żyła w jakiejś puszczy, oczywiście bez prądu i wszystkich współczesnych udogodnień. Sama pośród dzikiej przyrody. Wyobrażasz to sobie, sama w dziczy, przez tyle dni? Dała radę i wyszła z tego doświadczenia niezwykle ubogacona. Swoją historię opisała w książce, której tytułu niestety nie zanotowałam i nie mogę teraz za nic go wygooglać 🙁 (będę jeszcze próbowała; a może któraś z Was zna jej tytuł?).

Co widzisz na zdjęciu? – Newsletter lipiec-sierpień 2016

By on 3 sierpnia 2016 in Blog, Newsletter | brak komentarzy

Witaj,
właśnie dopadłam do komputera i po dłuższej przerwie znów piszę. Córa (w tej sekundzie) śpi, co w każdej chwili może się zmienić. Nie mam więc czasu do stracenia. 🙂

Jakby nie patrzeć, lipiec już prawie za nami. Lato to dla mnie szczególny czas odpoczynku, cieszenia się słońcem i naturą. Mniej pracuję, stawiam sobie mniej celów, mam mniejsze „ciśnienie” na cokolwiek. Czerpię radość z każdego zwykłego-niezwykłego dnia i jakoś szczególnie ostatnio czuję, że jestem, że żyję i jak napisałam na początku – szkoda mi marnować czas, który mam.
W jednym momencie coś robię, by za chwilę zatopić się w hamaku w słodkim nic nie-robieniu. I tak jest mi bardzo dobrze. 🙂 W ubiegły weekend, zamiast spokojnego „bycia” wybrałam działanie i poszłam na szkolenie (tym razem jako uczestnik). No cóż, bez warsztatów i spotkań z ludźmi długo nie usiedzę. 😉